Wspaniałym pomysłem jest skrócenie sobie zimy. Można to zrobić np przez uczestnictwo w obozie biegowym odbywającym się w portugalskiej miejscowości Olhos de Agua (rejon Algarve).
Najważniejszym elementem tych wakacji było bieganie oczywiście. Nie będę opisywał każdego kolejnego dnia z osobna. Z założenia pierwszy trening odbywał się rano. Była to cięższa jednostka, najczęściej specjalistyczna: siła biegowa, drugi lub trzeci zakres, długie wybieganie. Trening popołudniowy to regeneracja. Po trzech dniach tak intensywnego funkcjonowania mój organizm powiedział, że nie przystosuje się za szybko i zabrał mi dwa dni treningów poprzez mocne przeziębienie. Pomiędzy treningami do dyspozycji baseny, sauna i dżakuzi.
Wyjazd zdecydowanie korzystny pod kątem kondycyjnym, motywacyjnym i luzującym. Polecam wszystkim chcącym połączyć odpoczynek z bieganiem.
 |
Tak nie należy robić skipów. |
 |
Drugi zakres - każdy miał rozpisane swoje odcinki i prędkości. |
 |
Tomek Szymkowiak podczas ćwiczeń nie miał nad nami litości. |
 |
A 8-mio krotna mistrzyni Polski na dystansach od 5000 m do maratonu Grażyna Syrek za kanapkę z cebulą służyła wieloma cennymi wskazówkami. |
 |
Był czas na zwiedzanie. |
 |
I na regeneracje. |
 |
Był czas na relaks. |
 |
Na romantyczne Zachody. |
 |
I urokliwe wschody. |
 |
Na obserwowanie miejscowej fauny. |
 |
I zimowej portugalskiej przyrody. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz